Narty Alpy
Narty w Alpach
Kiedyś sobie marzyłem, żeby w grudniu, gdy rozpoczyna się sezon narciarski być w formie. Zawsze mam długi okres przyzwyczajania się do nart i śniegu. Nigdy nie jeździłem na lodowce, więc wyjazdy tzw. narty Alpy, to dla mnie była abstrakcja. W zeszłym roku się skusiłem. Wraz z grupką znajomych pojechaliśmy w listopadzie do doliny Stubaital w austriackim Tyrolu. Trasy na wysokości 1750 - 3200 metrów, zrobiły na mnie duże wrażenie. Moi znajomi też byli wniebowzięci, choć niektórzy szusowali wcześniej na lodowcach, nawet w okresie letnim. Ich wyjazdy były jednak, tak sobie zorganizowane. Teraz właściwie wszyscy byli zadowoleni, choć mnie wszystkie kości bolały, ale warto było. Ten wyjazd "Narty Alpy" jak to ktoś z naszej paczki wcześniej nazwał, stał się udany głównie z powodu organizatora, którym była Szkoła Narciarstwa i Snowboardu "Karpacz" z Karpacza.
Z reguły zawsze narzekam, ale tym razem było inaczej.
"Klavi" z Kowar
Podobne strony:
Zobacz wpisy:
Wpisz się!
